I wreszcie poprawiny musiałam wstać o godzinie 8:00 ale to nic szybko się uszykowałam i wreszcie wsiadłam do samochodu na miejsce trafiłam w ciągu 8 minut a poprawiny odbywały się o 9:00 to tego jeszcze muszę pomóc Małgorzacie wszystko przygotować bo nie wynajmowała kelnerki ,żeby nie było zamieszania a na ochotnika do noszenia poczęstunku zgłosił się Niall lubił pomagać a ja powiedziałam :
-Niall kiedy spotkasz swoją wymarzoną żonę będzie ona żyła w raju taki facet to skarb.
-dziękuję to bardzo miłe z twojej strony a co tam słychać u Krystiana?
-nie dziękuj a u Krystiana co słychać całymi dniami siedzi na tyłu przy papierach: powiedziałam żartobliwie
-haha:.. zaśmiał się Niall i poszedł
-Wszystko gotowe stoły nakryte jedzenie wygląda przepysznie goście zaczęli przychodzić więc prawie była pełna sala orkiestra już jest i gra.
-Wiele osób poszło tańczyć a inni zostali przy stole aby sobie porozmawiać.
-Ja też poszłam potańczyć ale byłam zaproszona do tańca bo Niall mnie o to poprosił i nie chciałam odmówić.Tańczyliśmy pośmialiśmy się przy tym.Musiałam usiąść bo od samego rana kręciło mi się w głowie i trochę bolała mnie głowa więc wzięłam z torebki wyciągnęłam tabletkę popiłam ją wodą ,byłam głodna trochę zjadłam i dalej poszłam tańczyć.Ale widziałam ,że Niall leje soki i wodę do picia bo chciał stać przy barze to poprosiłam o sok spytałam się :-Hej Niall słuchaj nie będziecie na razie mieli żadnych koncertów i nigdzie nie wyjeżdżacie.
-Nie skąd na razie mamy trochę wolnego gwiazdą też się należy jakiś odpoczynek a nie ciągle śpiewanie i śpiewanie powiedział: i się zaśmiał
-A po za tym na pewno dużo fanek do was piszę
-bardzo dużo ale ja jakoś nie mam czasu zbytnio żeby odpisywać wielu osobom wtedy piszę komentarz ,że przepraszam ale dużo fanów do mnie piszę i nie mam dużo czasu aby na nie wszystkie odpisywać i tyle a komentarze to zazwyczaj wiemy,to prawda.
-czyli wiedzą ,że jesteś zbyt zajęty:)
Nie chciałam zawracać już mu głowy i poszłam dalej trochę potańczyć spojrzałam na godzinę już jest 14:00 w myślach powiedziałam jak szybko ten czas ucieka 5 godzin temu była 9:00:) idę trochę potańczyć .
Idę Małgorzata zawołała mnie na zewnątrz :
-co jest Małgosiu ?
-chcę ci podziękować za to wszystko ,że tyle mi pomogłaś jutro jedziemy z moim kochanym na podróż poślubną nie wiem gdzie mnie zabierze ale powiedział ,że w jakieś romantyczne miejsce tak się cieszę ,że mogłam spotkać taką cudowna osobę jak Louis a to dzięki tobie ,że mi tyle pomagałaś
-Ja ci nie pomogłam go znaleźć on sam cię znalazł ale raczej wasze dwa serca spotkały swoje drogi.
-Bardzo ci dziękuję za tą rozmowę
-Zrobiło się już ciemno za nie całe 15 minut będę już jechać
-nie zostań
-nie nie mogę Krystian dzwonił i się pytał kiedy przyjadę do domu bo już skończył robotę z papierami i postanowił ,że dzisiejszy dzień spędzimy razem
-dobrze i dziękuję za przyjechanie trzymaj trochę tortu i pozdrów Krystiana pójdę tylko jeszcze pożegnać się z Niallem.
Niall trzymaj się i ma nadzieję ,że się jeszcze spotkamy kiedyś pa
-pa!: przytulił nie na pożegnanie
Fajny dzień fajnie ,że mogłam poznać taką fajną osobę jak Niall fajny z niego przyjaciel :)
Mam nadzieję ,że podoba się wam co pisze i bardzo i to bardzo bym chciała abyście komentowali to co piszę proszę bardzo mi na tym zależy kochani.
Dziękuję też tym osobą które czytają mojego bloga,i myślę,,że nie jestem idiotką bo piszę coś takiego .
pa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz