czwartek, 1 listopada 2012

Niall This is Halloween

W straszną ciemną bezgwiezdną noc w Londynie  wszystkie dzieci zabrały się do przygotowania strojów malowały twarze strasznie przy tym niecierpliwili kiedy to będzie kiedy to nastanie.Już nie długo.Jak w wieku 9 lat też nie mogłam się doczekać kiedy będziemy zbierać słodycze i straszyć ludzi.Ale później przestałam chodzić na Halloween gdy moje koleżanki opowiadały mi straszne opowieści ,że kiedyś gdy były w moim wieku przyszła do niej jakaś dziewczyna całą we krwi zaczęła je dusić ale jedno co mogło je uratować to słowo amen

Dzisiaj wieczór spędzić miałam z moich chłopakiem o imieniu Niall u jego kumpla Marcina na imprezie Halloweenowej.



                                     

Dochodziła godzina godzina 17 a impreza rozpoczyna się o 18 więc 
było dużo czasu do imprezy  poszłam do łazienki przygotować się.Ubrałam się całą na czerwono oczy podkreśliłam czerwoną kredką dosyć mocno usta pomalowałam na kolor czarny a włosy na czupiradło(roztrzepane porozwalane na różne strony).Nagle zadzwonił dzwonek to był Niall przebrany był za wampira.Gotowi ruszyliśmy na imprezę.Idąc mijaliśmy dużo dzieci z workami pełnymi słodyczy.
W końcu doszliśmy dom był straszny taki jaki powinien być w Halloween weszliśmy do środka tam było jeszcze straszniej wszyscy bawili się doskonale.Nagle zrobiło się dość głośno dochodziły jakieś straszne głosy: choć do mnie przyjdę po ciebie.
Serce zaczęło bić mi szybciej ale nadal nie wiedziałam co się dzieję.
-Spokojnie [N] to pewnie tylko głupi żart.- powiedział 
 Niall 
-Niall to chyba nie jest żart patrz na ścianę 
Widniał tam napis: ,, widzę cię i przyjdę po ciebie ''
Nagle z za ściany zaczęła wychodzić jakaś dziewczyna cała we krwi szła w naszą stronę głowę miała,pochyloną na bok jej oczy były koloru czerwonego widać było ,że jest opętana złością jej usta były zalane krwią.Biegła w naszą stronę.Biegłam zapłakana nie wiedząc co zrobić pobiegłam do jakiegoś pokoju zamknęłam  się na klucz  rozejrzałam się po pomieszczeniu i zobaczyłam tylko lustro.Podeszłam  do  niego bliżej i nie mogłam uwierzyć w to co widzę.Widać było tam cmentarz.Obraz na chwile zatrzymał się na czyimś grobie był to nasz wspólny grób mój i Nialla .Miałam już tego dość co się wyprawiało wreszcie  krzyknęłam :
dość już tego nie mam do tego siły 
Przypomniałam sobie jak koleżanki opowiadały mi o tym wszystkim powiedział wtedy :
amen a krwawa mery zniknęła.Wszystko powróciło tak jak miało być wszyscy bawili się doskonale nawet  
spotkałam moją koleżankę Sylwię która dopiero przyszła na imprezę i Małgorzatę koleżankę z liceum 
tak świetnie się bawili ,że upłynął im cały dzień.

2 komentarze:

  1. Fajnie, podoba mi się :)

    http://one-direction-opowiadanie-i-inne.blog.pl/

    http://one-1d-magic-hogwart.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń